Wawer to największa dzielnica Warszawy, której historia sięga XIV wieku. Położona jest na nadwiślańskich terenach prawobrzeżnej części miasta. Malownicze uliczki z niską zabudową, duży udział terenów zielonych prawie 30% obszaru, bardzo dobra infrastruktura komunikacyjna – połączenie mostem Siekierkowskim i mostem Południowym oraz przecinająca cały obszar kolejka wąskotorowa Jabłonna – Wawer, sprawiają że jest to fantastyczne miejsce do mieszkania.
Nadwiśle, Marysin Wawerski, Anin, Międzylesie, Radość, Zerzeń, Falenica, Miedzeszyn, Las, Aleksandrów i Sadul tworzą samodzielne organizmy z pełną infrastrukturą kulturalno – oświatową.
Wawer ma znakomite tereny do wycieczek pieszych i rowerowych, szczególnie w Mazowieckim Parku Krajobrazowym zajmującym wschodnią część dzielnicy: znalazło się tu niemal 2000 hektarów lasu, które naturalnie przenikają na terany działek oraz parceli. Na stałe mieszka tu około 70 tysięcy ludzi, co stanowi niecałe 4 procenty ogólnej liczby warszawiaków – jest to więc największa, a jednocześnie najrzadziej zaludniona dzielnica stolicy.
Historia Wawra sięga XIV wieku, a jego nazwa została przejęta po historycznej Karczmie, której obecny adres to ul Płowiecka 30.
Przemierzając uliczki dzielnicy, mamy wrażenie naturalnej symbiozy między wieloma stylami architektonicznymi. Na dużych zalesionych działkach odnaleźć możemy historyczne budynki, dworki, zabudowę klasyczną z lat 60 tzw. kostki mazowieckie oraz odważne, nowoczesne rezydencje doskonale wpisujące się w krajobraz terenu.
Wraz z rozwojem podwarszawskich letnisk przy linii otwockiej pojawił się swoisty styl architektoniczny, zwany żartobliwie świdermajerem. Początek dał popularny rysownik Michał Elwiro Andriolli, który w 1881 r. zamieszkał nad brzegiem rzeki Świder i wybudował u siebie 10 ozdobnych domów letniskowych do wynajmowania na lato. Ich niepowtarzalny styl kopiowano i rozwijano aż do 1939 r., budując łącznie ponad 600 obiektów na całej linii otwockiej. Były to domy niemal wyłącznie drewniane, malowane z zewnątrz na zielono, żółto, szaro lub brązowo, bogato udekorowane elementami różnego pochodzenia – podpatrzonymi w rosyjskich daczach, alpejskich schroniskach, willach w Zakopanem, chatach na Mazowszu czy w kresowych miasteczkach.
Po II wojnie światowej wille i pensjonaty zajęli przypadkowi mieszkańcy, wiele popadło w ruinę. Spacerując po wydmach na południowo-wschodnich krańcach Warszawy, możemy spotkać przedziwne i bardzo urokliwe drewniane domostwa z przeszkloną werandą, okiennicami, oplecione balkonami i schodami.
Obecna infrastruktura komunikacyjna, dojazd do właściwie każdej części miasta zajmie niecałe 20 minut, możliwość alternatywnej komunikacji kolejką SKM nadaje tej dzielnicy obecnie nieocenione walory.
Duża ilość terenów zalesionych od wschodniej strony oraz bezpośrednie naturalna granica dzielnicy nad Wisłą z jej plażami oraz wydmami, sprawia że w czasie wolnym możemy poczuć się niemalże jak na wakacjach.
Z drugiej zaś strony, tak jak wspomniałam, każda z części Wawra tworzy indywidualny, dobrze funkcjonujący organizm. W najbliższej okolicy mamy przedszkola, szkoły podstawowe oraz średnie. Duża galeria handlowa w budynku zakładów przemysłowych w Międzylesiu idealnie zostaje uzupełniona przez lokalne sklepy i sklepiki, w których tworzą się mocne więzi społeczne.
Nowe restauracje, kawiarnie czy bistra ułatwiają spotkania sąsiedzkie.
Dodatkowo mikroklimat dawnego letniska wykorzystują placówki medyczne – Międzyleski Szpital Specjalistyczny (dawny Centralny Szpital Kolejowy) i Centrum Zdrowia Dziecka.